because who is perfect?


Hard Rock Cafe




I do not love the approach of using informal language by waitresses (in Polish you can say you in two different ways- like with friend or Mr, Mrs and they were using the friend one) because it is usually connected with lower level of respect.
But spring rolls were tasty. But were (too) many of them.
As I heard it has an amazing history (irony) as it was the first Hard Rock Cafe in this part of Europe. Really I don't understand what that is about... Starbucks, Hard Rock Cafe, MacDonald... everything everywhere is the same? wake up people, wake up... variety and difference is amazing!

Niekoniecznie podoba mi się podejście do wszytskich na "Ty", bo w Polsce w jakiś sposób jest to od razu powiązane z mniejszym szacunkiem.
Ale spring rollsy były git. Aczkolwiek duużo :-)
Usłyszałam niesamowita historię (ironia)- ze Haard Rock Cafe w Warszawie była pierwszą w tej części Europy. Ludzie, co się z Wami dzieje? Starbucks, Hard Rock Cafe, MacDonald... wszytsko wszędzie takie same? obudzcie się. przecież to właśnie różnorodność i różnice są niesamowite!

from: here

Elles



I don't really know what to think. It sticked to my mind. But what is the reason. Can't really say.

Sponsoring. Nie wiem, co tak naprawdę myśleć. Przykleiło się do mojej głowy. Ale nie znam powodu. Jest jak taki gryzący sweter.

Mona Lisa Smile



about wise choices that don't make your life easier.
and that you need to find your real path to go through life.

o mądrych wyborach, które nie sprawiają, że Twoje życie jest łatwiejsze.
i o tym, że musisz znaleźć swoją prawdziwą ścieżkę.

Mała Gruzja

 Food was quite okay (walnut paste in mashrooms was amazing!), worth visiting for lunch. But waitress were incredibly poor. And that is all I can say. You can wat there, but don't walk to much to get there ;-)


Jedzenie było smaczne (orzechowa pasta w pieczarkach niesamowita), warto się wybrać na obiad. Obsługa była fatalna. I chyba tylko tyle mogę powiedzieć. Nie żeby nie dało się zjeść, ale nie tak super by nadrabiać drogę by tam zajść.

from: mala-gruzja.pl/‎

Bezimienne dzieło



Tym razem teatr. I tym razem Witkacy. Już prawie nie pamiętam kim był. Tylko jakieś szczątkowe informacje walają się po mojej głowie. Jakoś mi tak głupio, że stałam się takim kulturalnym wybrakowańcem (po moim ostatnim słowie można stwierdzić, że językowym również). Tak mi brakuje niektórych rzeczy, a przecież wszystkiego się mieć nie da. Może uda mi się jakoś ścisnąć pozostałe aktywności by kultury kosztować ciut więcej. Choć ciut więcej. I zrozumieć czego chcę dokładniej w kulturalnej zawierusze. Bo teraz przecież wszystko jest wszędzie. Wszystko krzyczy by to mieć i być. By zabrać, obejrzeć, dotknąć. I kupić oczywiście. Moje problemy narastają. Chociaż z drugiej strony może nie? Coraz bardziej wiem, czego nie chcę, nie lubię, co nie sprawia mi przyjemności. To też jakieś sensowne kryterium wyboru. I wcale nie trzeba być pewnym. Trzeba próbować.

To tym razem był Witkacy. "Bezimienne dzieło". Ani nuda, ani wielkie "och!". Podobały mi się obrazy. Takie, że w wieeeelu chwilach chciałabym zrobić zdjęcie, bo kompozycja była bardzo ciekawa. Myślałam kiedyś, że chciałabym być krytykiem teatralnym. Chyba jednak by mi się to nie udało...


This time it was theatre. By Witkacy. I almost don't forget who he was. Only pieces of information are walking around my head. I feel quite uncomfortable that cultural events recently are not so present in my life. I miss some those things, but from the other hand you cannot have everything. Maybe I will manage to squizee some activities to taste the culture more often. A litte more. ANd actually to understand what I really need in this cultural mess. Because now everything is everywhere. That everything is screaming to take it. To watch it, to touch. And buy. My problems are growing. Although, maybe not? I know more what I don't like, what doesn't give me pleasure, what I don't want. And it is quite reasonable criteria of selection. And it is not necessary to be sure. It is necessary to try.
So this time it was Witkacy- "Bezimienne dzieło". Nor boredoom, neither big "woow". I liked "snapshots". That in many moments I wanted to take a picture because composition was so interesting. I used to think about being a theatre critic. hmmm not sure I would manage.

button. buttons love



I felt in love with them. Completely. Completely!!

from here